Pożyteczne... ciasto

  Na podstawie tego przepisu upiekłam to ... pożyteczne, ciasto :o). Pożyteczne, bo świetnie zastąpi poranne musli albo poranną owsiankę * (patrz poniżej :o). Mnie nie "powaliło" , ale mój syn jest nim zachwycony.

Składniki:
1 kostka masła lub margaryny (250 g)
3/4 szklanki cukru zw.
2 jajka
3 niepełne szklanki płatków owsianych (zwykłych) wymieszanych z rożnymi ziarnami i suszonymi owocami oraz orzechami
1 szklanka wiórków kokosowych
szczypta soli
1/2 łyżeczki cynamonu
otręby pszenne do posypania blachy
        Utrzeć starannie masło lub margarynę, dodać cukier , a jak się połączą w jedna masę dodawać po jednym jajku. Następnie wsypać wymieszane ze sobą suche składniki. Jeśli używaliśmy robota, to teraz jest czas żeby zamienić mieszadła na te w kształcie spirali, bo ciasta "robi się" dużo i jest zwarte w konsystencji (nie jest sypkie). Blachę (np 26 x 30 cm) natłuszczamy i posypujemy otrębami . Nakładamy ciasto, wyrównujemy jego powierzchnię i wstawiamy do nagrzanego  (180 st. C) piekarnika, pieczemy do zrumienienia , czyli 30 min. Studzimy, a potem kroimy. Ciasto jest sprężyste i lekko wilgotne. Następnego dnia zdecydowanie zyskuje na smaku i strukturze.
---------------------------------

Terry Prachett "MORT" przeł. P. Cholewa



Etykiety: ,