Pasmanteryjno- serwetkowa oprawa lustra

  Lustro pierwotnie było łazienkowe, w plastikowej ramie koloru białego. Ale od czego mamy złotą farbę w sprayu :o) Papierem ściernym "zmatowiłam" powierzchnię i nałożyłam kilka warstw takiej farby. Potem przejrzałam zapas serwetek (od mojej Siostry) i znalazłam cudo z motywem haftowanych kwiatów. Powycinałam motywy, podzieliłam na warstwy i przykleiłam mocno rozcieńczonym klejem uniwersalnym. Po wyschnięciu tu i ówdzie podmalowałam serwetki złotą farbą ( w słoiczku). Przy brzegach lustra wkleiłam w międzyczasie (klejem na gorąco) kawałek brązowej, pasmanteryjnej taśmy . Całość potraktowałam lakierem bezbarwnym w sprayu. Lustro zdobi sień (czyli po Waszemu przedpokój ??, hol ???).



Żeby dodać szpiegowskiej dramaturgi temu postowi .... na zdjęciu ja i mój ... kontakt

Etykiety: , ,