Sernik na zimno z truskawkami i galaretką

Składniki na tortownicę o średnicy 24 cm:
1/2 kg białego sera (wiaderkowy) - Queso tipo Philadelphia
3 jajka (żółtka + piana) - huevos (yema de huevo + clara de huevo batida)
1/2 kostki masła (mantequilla)
11 dkg cukru (zwykłego) - azucar
3 kopiaste (ale bez przesady) łyżki żelatyny - gelatina
1/2 szklanki zimnego mleka - leche 
biszkopty (okrągłe) - bizcochos
galaretka o smaku truskawkowym- jalea
kilkanaście świeżych truskawek -fresas frescas

           Żelatynę zalać w garnku zimnym mlekiem. Odstawić do napęcznienia (kilka minut), a potem na małym ogniu podgrzewać aż do rozpuszczenia się grudek - NIE GOTOWAĆ ! Ubić białka na sztywną pianę, dodać dwie łyżki (z odważonego wcześniej) cukru. Odstawić. Utrzeć masło z resztą cukru i dodawać stopniowo po łyżce sera, a potem po jednym żółtku i po łyżce ubitych białek. Na końcu wlać wąską strużką rozpuszczoną żelatynę. Tortownicę wyłożyć folią aluminiową i ułożyć na niej biszkopty, ułożyć na spodzie kilka truskawek. Jak masa serowa zacznie z lekka tężeć - wylać ją powoli do przygotowanej tortownicy. Udekorować wierzch pozostałymi truskawkami. Wstawić do lodówki. Rozpuścić galaretkę wg przepisu na opakowaniu. Jak jej konsystencja zacznie przypominać kisiel, to po łyżce rozprowadzić ją na powierzchni sernika. Ciasto przechowywać w lodówce.

Uwaga :
do ucieranej masy serowej można dodać jednego, dojrzałego, pokrojonego w talarki banana. Polecam

Etykiety: , ,