Zupa kminkowa z grzankami

Przepis jest orientacyjny, zależy w dużej mierze od Waszego smaku. Jedno jest tylko pewne - proszę nie żałować ziaren kminku.
Włoszczyznę zalać wodą, wsypać 2 torebki ziaren kminku, dodać liście laurowe, roztarte w moździerzu ziele angielski i czarny pieprz. Gotować do chwili kiedy jarzyny będą miękkie. Zupę odcedzić na sicie. Teraz dopiero posolić. Zupa ma być lekko brązowa w kolorze, z taką lekką goryczką. Podawać z grzankami.
     Grzanki mogą być takie proste, czyli kromki chleba podpieczone w tosterze i pokrojone w kosteczkę, albo takie jak na zdjęciach , czyli pokroić chleb w kostkę i wrzucić do miseczki z rozbełtanymi 2 jajka (posolonymi i wymieszanymi z pieprzem ziołowym), chwilę odczekać żeby chleb troszkę wchłonął masę jajeczną. Smażyć na niewielkiej ilości oleju połączonej z masłem do zrumienienia.
To był  akurat chleb z burakami - przepis tutaj
Zupę można zabielić śmietaną, albo przygotować ją na rosole ( po wyjęciu mięsa). Prosta, smaczna rozgrzewająca i zbawienna dla naszego żołądka :o)

Etykiety: